|
|
Najlepsze aukcje!
SAM ODSZUKAJ SWOJE AUTO! Lokalizacja GPS alarm NV7 (numer 292185971)
Lokalizacja GPS i monitoring ruchu pojazdów układy powiadomienia i zdalnego sterowania z
wykorzystaniem sieci komórkowej GSM , AVR JTAG DEBUGGER
/*STRONA*/
#user_field
#user_field a img
/*/STRONA*/
/*RAMKA*/
#user_field #top
/*/RAMKA*/
/*WNETRZE*/
#user_field #BODY
/*/WNETRZE*/
/*LOGO*/
#user_field #LOGO {
font-size: 36px;
font-family: Verdana, Arial, Helvetica, sans-serif;
color: #000000;
background-color: #FFFFFF;
margin-top: 0px;
margin-right: 0px;
margin-bottom: 0px;
margin-left: 0px;
padding-top:...ZASZOKUJ ZNAJOMYCH, POKONAJ GRAWITACJĘ ! HIT !!! (numer 292467712)
Tego na
Allegro jeszcze nie było!
âPorywający
świat iluzji już dziś dostępny na kontrowersyjnym krążku !â
Osoby, które już widziały ten film,
powiedziały o nim:
âSkandaliczna prawda!
To co zobaczyłam po prostu zrzuca z kolan.â
â Mina mojego
profesora od fizyki mówi sama za siebie - to po prostu działa! â
â To już mój dziesiąty
wygrany zakład! Z tym trickem to dopiero początek!â
Ale o
co właściwie chodzi???
O film na krążku DVD, po obejrzeniu którego zaczerpniesz informacji dotychczas
dostępnych tylko dla wybranych. Poznasz świat Iluzji i magii â tematykę, która
od lat zachwyca i fascynuje miliony osób na całym świecie!
Czy wyobrażasz sobie sytuację, w której jesteś wstanie unosić lekkie przedmioty
kiedy tylko masz na to ochotę, na r...
Czas na kawały!
po_angielsku
Proponuje fajna zabawe dla znajacych nieco jezyk angielski. Polega ona
na wymyslaniu zwrotow "idiomatycznych", ale nie majacych dla Anglika sensu.
Zabawa wbrew nazwie nie jest przeznaczona dla idiotow, a wrecz przeciwnie :)
przyklad:
1. pol - wychowywac
ang - hide off
np. My parents hided off me very well.
2. pol - naskoczyc komus
ang - jump on
np. You can jump on me.
3. pol - pieprzyc
ang - throw some pepper
np. I want to throw some pepper with you.
Gierkowi rozwiazalo sie sznurowadlo, pochyla sie zeby zawiazac,
ale i wysoki i w krzyzu strzyka, wiec nie siega. Jablonski
radzi: "Postaw noge na krzesle". Gierek stawia druga stope na krzesle
i tym bardziej nie moze siegnac, powiada wiec do Jaroszewicza:
"Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o rade inteligenta!"
"Parasol"
- W taka piekna pogode wyszedles z parasolem?
- Jak pada deszcz, to parasol zabiera moj ojciec!
Wpada gosc do baru.
- Kelner, podaj pan piwo zanim sie zacznie.
Kelner podal piwo, a gosc po chwili znowu:
- Kelner, podaj pan piwo zanim sie zacznie.
Sytuacja taka powtarza sie kilka razy i gdy juz niezle podpity
gosc znowu wola:
- Kelner! Jeszcze jedno zanim sie zacznie! - kelner nie
wytrzymuje i pyta:
- Panie, a kto za to zaplaci?
- Oho, zaczyna sie...
- Kelner! Czy macie sardynki
- Oczywiscie, szanowny panie. A jakie
pan sobie zyczy: portugalskie,
hiszpanskie, francuskie...?
- Wszystko mi jedno i tak nie bede z
nimi rozmawiac.
Hrabia wraca wczesniej z polowania. Jan staje na drodze do sypialni:
J:Panie hrabio,nie wolno! Pani hrabina przyjmuje kochanka.
H:Szabli!!
Porwal szable ze sciany i wbiegl do sypialni. Slychac okrzyk. Po chwili
hrabia sie wychyla:
H:Janie, dla pana wacik, a dla pani korkociag.
Byl sobie facet, ktory mial motor. A poniewaz, bardzo lubil swoj
motor, to smarowal go wazelina, zeby mu nie zardzewial podczas deszczu.
I pewnego razu spotkal dziewczyne marzen, on ja pokochal, ona jego jak
to w bajkach bywa. I pewnego dnia ona zaprosila go do siebie na obiad.
Przed wejsciem do jadalni uprzedzila go :
- U nas w domu jest taka tradycja, ze kto sie pierwszy odezwie po
obiedzie zmywa naczynia, ta tradycja obowiazuje rowniez gosci. Tak
wiec pamietaj.
No wiec zaczeli jesc, zjedli i siedza i patrza po sobie.
Chlopak sobie mysli:
- Mmmm, pycha obiad trzeba by bylo podziekowac, no ale nie bede
przeciez zmywal.
Dziewczyna sobie mysli :
- Zabralabym go juz do pokoju, ale nie moge nic powiedziec, bo bede
musiala zmywac.
Matka mysli :
- Trzeba by juz wstac, ale napracowalam sie dzisiaj i nie chce mi
sie zmywac.
Ojciec mysli :
- Nic nie robilem przez caly dzien to i zmywac nie bede.
Mija pol godziny.
Chlopakowi sie...
- Od czego herbata jest slodka?
- Wiadomo - od mieszania.
- Po co w takim razie sypie sie cukier?
- Zeby bylo wiadomo jak dlugo mieszac.
- A po co myje sie szklanki?
- Zeby sie zmiescilo wiecej herbaty.
- Sluchaj, czy patrzysz swojemu mezowi w oczy podczas stosunku?
- Hmm... Raz spojrzalam... Stal w drzwiach.
Baca dobiera se do gazdziny. W pewnym momence gazdzina mowi:
- Baco, gniewom sie
- A o co sie gniewocie gazdzino?
- Ja nie mowie ze sie gniewom ino ze sie wom ch... gnie!
Opisy gg!
Tu sais que je t
Szkoda życia na faceta, lepiej kup se cabrioleta :D
kocham cie i nic co ludzkie nie jest mi obce
zyje po to by cie kochac i byc z tobom :)
kazda milosc trfa tak dlugo jak nato zasluguje(jestem zdruzgotana)
masz maske gazową czy taki wyraz twoarzy ?? :D:D:D
Panowie tutaj muszą tak od białego rana zapierdalać?:)
Ej BeSs KiTu co sie gapisz:P wes cos do lapy i napisz:P:P:P:P
Biały serek i sraczka ale z nich zgrana paczka
HWDP-Hugo wszystkie dziwki pierdoli
Strefa gracza...!
Gabriel Knight: The Sins of the Fathers W Gabriel Knight: Sins of the Fathers, gracz wciela się w rolę tytułowego młodzieńca, który na przedmieściach Nowego Orleanu prowadzi małą księgarnię. Wskutek nieoczekiwanego rozwoju wydarzeń, mających wspólny pierwiastek z popularnym na tych terenach kultem Voodoo, główny bohater zostaje zamieszany w skomplikowaną intrygę, która pozwoli mu nie tylko poznać tajemniczą przeszłość swojej rodziny, ale także rozwiązać zagadkę rytualnych morderstw.Game of Death Game of Death to trójwymiarowa przygodowa gra akcji zrealizowana w konwencji horroru bazująca na twórczości Joerga Buttgereita. Wszystko zaczyna się niewinnie, podróżujemy wraz z ukochaną ulicami Berlina, gdy nasz samochód niespodziewanie wpada w poślizg i dochodzi do wypadku. Przybyłe pogotowie ratunkowe przewozi nas w ciężkim stanie do szpitala, a podczas reanimacji zostajemy poddani serii elektrowstrząsów. Nagle nasza podświadomość przenosi się w zaświaty, do alternatywnej rzeczywistości zamieszkałej przez upiorne kreatury oraz największych grzeszników ludzkości, w tym 20 słynnych seryjnych zabójców, a my by odzyskać swą tożsamość i swe normalne życie musimy stawić czoło im wszystkim.
Wiedza powszechna!
Rzym starożytny. Historia.
Rzym starożytny. Historia. Okres archaiczny. Obszar m. Rzymu był zasiedlony od epoki brązu (XVI w. p.n.e.). Na początku epoki żelaza (XIX w.) istniało już kilka osad należących do plemienia Latynów, którzy zamieszkiwali równinę Lacjum między Tybrem, M. Tyrreńskim a środkowymi Apeninami. W poł. VIII w. na obszarze Lacjum zaczęły powstawać miasta-państwa (koncentracja ludności w silnie umocnionych ośr.). Mieszkańcy jednej z osad założyli swe miasto (łac. urbs) na wzgórzu zw. Palatyn, nadając mu nazwę Roma (Rzym); niedawno odkryty najstarszy mur na Palatynie, datowany na ok. 730720 p.n.e., potwierdza tradycyjną datę założenia Rzymu (między 753 a 747 lub 728). Wkrótce potem Rzym zjednoczył się z osadą na Kapitolu i Kwirynale, zamieszkaną przez Sabinów, przybyszów z Apeninów. Oba wydarzenia założenie miasta oraz połączenie się Rzymian i Sabinów były treścią 2 mitów o założeniu Rzymu, których bohaterem był Romulus [Rzymianin], półlegendarny król-założ...Polska. Ochrona przyrody i środowiska
Polska. Ochrona przyrody i środowiska Stan prawny i organizacyjny. Polska należy do krajów, w których najwcześniej podjęto i rozwinięto akcję ochrony przyrody; zapoczątkowana przez naukowców (L. Zejszner, M. Siła-Nowicki, M. Raciborski, J.G. Pawlikowski i in.), wkrótce zyskała poparcie społ. (zwł. działalność Pol. Tow. Tatrzańskiego i Pol. Tow. Krajoznawczego). Sejm Krajowy we Lwowie 1868 wydał akt prawny, pierwszy tego typu na świecie, obejmujący ochroną tatrzańskie zwierzęta kozicę i świstaka. W okresie międzywojennym stworzono w tej dziedzinie podstawy prawne (1934 ustawa o ochronie przyrody), organizacyjne (np. utworzenie 1919 Państw. Rady Ochrony Przyrody), nauk. (W. Szafer, A. Wodziczko, W. Goetel i in.) i społ. (1928 zał. Ligi Ochrony Przyrody); zapoczątkowano restytucyjną hodowlę żubrów (1929) i koników typu tarpana leśnego (1936) oraz tworzenie pomników i rezerwatów przyrody oraz parków nar.; już wówczas wysunięto prekursorskie kwestie: ochrony wód przed zanieczyszcz...
Encyklopedia!
SAHARA Sahara, Tunezja
Sahara, oaza niedaleko Douz, Tunezja
pustynia w płn. Afryce, największa na Ziemi, rozciągająca się w poprzek kontynentu od Atlantyku po M. Czerwone; pow. ponad 7 mln km2, ok. 6000 km dł., do 2000 km szer.; obejmuje Libię, Saharę Zach., większość Mauretanii, część Maroka, Algierii, Tunezji, Czadu, Egiptu, Sudanu, Mali, Nigru; gł. wyżynna, na płn. i zach. niziny z depresjami; pośrodku masywy: Ahaggar, Tibesti (najw. szczyt Emi Kussi, 3415 m) i wyż. Ennedi; wzdłuż M. Czerwonego g. Itbaj (najw. szczyt Dżabal Auda, 2259 m); urozmaicony krajobraz z wszelkimi typami pustyń: skalnymi (hamady), piaszczystymi (ergi), żwirowymi (seriry); klimat zwrotnikowy, maksymalnie suchy, zimą opady na płn., latem - na płd., na większości obszaru b. rzadkie; duże wahania temp. od +50 do poniżej 0°C; na płn. gorące, suche wiatry chamsin i samum; prócz Nilu i Nigru brak rz. stałych; wiele suchych dolin (wadi, uedi) woda wypełnia po rzadkich opadach; okresowe słone jeziora (szotty, sebki); li...FLANDRIA Joos De Momper d. J. i Jan Brueghel d. Ä., Dzień prania na placu we Flandrii, 1620-1622
kraina historyczna w płn.-zach. Europie, w granicach Belgii (Gandawa, Brugia), Francji (Lille) i Holandii (Axel, Hulst); w starożytności teren osadnictwa celtyckiego, od I w. p.n.e. prowincja rzymska; w III w. osadnictwo germańskich Fryzów i Franków, w IV i V w. - Flamandów; włączona do państwa frankońskiego, po traktacie w Verdun (843) w granicach Francji; od X w. hrabstwo stanowiące lenno Francji; położenie geograficzne, wczesny rozkwit handlu, przemysłu (włókiennictwo), rozwój miast (Brugia, Gandawa, Lille) zapewniło F. samodzielność; w XII-XV w. najbogatszy i najludniejszy kraj w Europie; przedmiot rywalizacji Francji i Anglii; kolejno we władaniu książąt Burgundii (od 1384 narodowe; ), Habsburgów (od 1477, od 1556 linii hiszpańskiej Habsburgów); ani liczne powstania, ani udział w rewolucji niderlandzkiej nie zapewniły F. niezależności; w XVII w. część ziem przeszło pod panowanie Francji, od ...
Wielka literatura!
Czuła szlachta, że mądrze Podkomorzy radził;
Wiadomo, że kto z ruskim carem raz się zwadził,
Ten już z nim na tej ziemi nie zgodzi się szczérze
I musi albo bić się, albo gnić w Sybirze.
Pan Tadeusz 409
Adam Mickiewicz
Więc nic nie mówiąc, smutnie po sobie spójrzeli,
Westchnęli; na znak zgody głowami skinęli.
Polak, chociaż stąd między narodami słynny,
Że bardziej niźli życie kocha kraj rodzinny,
Gotów zawżdy rzucić go, puścić się w kraj świata,
W nędzy i poniewierce przeżyć długie lata,
Walcząc z ludźmi i z losem, póki mu śród burzy
Przyświeca ta nadzieja, że Ojczyźnie służy.
Oświadczyli, że zaraz wyjeżdżać gotowi.
Tylko się to nie zdało panu Buchmanowi:
Buchman, człowiek rozsądny, w bitwę się nie wmieszał,
Ale słysząc, że radzą, głosować pośpieszał.
Znajdował projekt dobrym, lecz chciał przeinaczyć,
Dokładniej go rozwinąć, jaśniej wytłumaczyć,
A naprzód komisyją legalnie wyznaczyć,
Która by rozważyła emigracji cele,
Środki, sposoby tudzież innych względów wiele;
ą. Był to jakiś kredyt, który pozwoliłam sobie wziąć od życia - postanowiłam się cieszyć tym, co mam, zmartwienia zostawić na później. Starannie ukrywałam przed Marcinem moje uczucia. Byłam w stosunku do niego jadowita, zgryźliwa i w ciągłej opozycji. Nie pytałam o nic. Ach, nie! Raz uległam pokusie i zadałam mu pytanie dotyczące ubiegłego roku...
Było bardzo gorąco i wracałam z siatkówki nieludzko zmordowana. Przy Parasolach spotkałam Marcina. Byłam zgrzana, zakurzona, każdy włos sterczał mi w inną stronę. A on szedł naprzeciwko mnie odprasowany i wytworny. W ręku trzymał książkę, której tytułu w pierwszej chwili nie spostrzegłam. Zawahałam się, kiedy zaproponował, żebyśmy usiedli na chwilę pod parasolem i wypili po szklance soku pomidorowego.
- Sok jest historią niesłychanie kuszącą, ale wyglądam okropnie!
- Wyglądasz, ale to przecież nic nie szkodzi. Jesteś na wakacjach, a nie na przyjęciu u królowej angielskiej!
- Ty też jesteś na wakacjach... - popatrzyłam na jego nieskazite
zum królewiecki
Dobry dla Prus, a u mnie jest rozum szlachecki.
To wiem, że kto chce bić się, niech Kropidło chwyta,
Kto umierać, ten księdza niech woła, i kwita!
Ja chcę żyć, bić! Bernardyn po co? czy my żaki?
Co mi tam Robak! otóż my będziem robaki,
I dalej Moskwę toczyć! trem, bdrem, szpiegi, wzwiady;
Wiecie wy, co to znaczy? - Oto, że wy dziady,
Niedołęgi! He, Bracia! to wyżla rzecz tropić,
Bernardyńska kwestować, a moja rzecz: kropić,
Kropić, kropić i kwita!" - Tu maczugę głasnął,
Za nim cały tłum szlachty: "Kropić, kropić!" - wrzasnął.
Poparł stronę Chrzciciela Bartek, zwan Brzytewka,
Od szabli cienkiej, tudzież Maciej, zwan Konewka,
Pan Tadeusz 285
Adam Mickiewicz
Od sztućca, który naszał, z gardłem tak szerokiem,
Że zeń, jak z konwi tuzin kulek lał potokiem;
Oba krzyczeli: "Wiwat Chrzciciel z Kropidełkiem!"
Prusak chciał mówić, ale zgłuszono go zgiełkiem
I śmiechem: "Precz - wołano - precz Prusaki, tchórze!
Kto tchórz, niech w bernardyńskim chowa się kaptur
|